Podróż do Aleppo

Po mydło z Aleppo śladami dawnych kupców Jedwabnego Szlaku.

W swoich wieloletnich poszukiwaniach naturalnych kosmetyków
natrafiłam na oliwkowo-laurowe mydło Aleppo, które do dziś zaskakuje
swoim kształtem, zapachem i czystością składu.

Zafascynowała mnie jego forma, a informacja, że jest to najstarsze mydło
świata i jego receptura sięga 4 tysięcy lat pobudziła mocno moją
wyobraźnię.
Zapragnęłam odkryć tajemnicę tego mydła, jego recepturę i zobaczyć na
własne oczy sposób wytwarzania. Chciałam poznać wszystko na jego temat.
W swojej głowie widziałam już arabskie bogactwo kolorów, ornamentów,
przepych. Czułam zapach słodkich, ciężkich perfum – jak z Baśni 1001 nocy.
Ponieważ wspólnie z mężem kochamy podróże, szczególnie w stylu
odkrywania niesamowitych, oryginalnych miejsc na ziemi, poznawania
innych kultur, spontaniczne, zaskakujące, często bez planu.
Kiedy więc powiedziałam Oskarowi „lecimy do Syrii?” nie musiałam
długo czekać na odpowiedź.


W ten sposób znaleźliśmy się w Syrii. W pierwszej chwili przeżyłam
zdziwienie, że zamiast wyobrażanego orientalnego przepychu, barw i
zapachów, zastaliśmy obraz pustynnych przestrzeni, surowość
kamienno-piaskowych budowli i pewnego rodzaju jednostajność krajobrazu.
W trakcie podroży coraz bardziej odkrywałam wyjątkowość tego miejsca,
jego burzliwą historię, wielokulturowość, złożoność, architektonicznie
cenne budowle z odległych wieków, a także spokój, prostotę życia i
życzliwość mieszkańców.

Pierwsze kroki w naszej podróży skierowaliśmy do kolebki mydlarstwa –
miasta Aleppo.
Położone na najstarszym szlaku kupców,
podróżników i poszukiwaczy przygód. Legendarnym, owianym
tajemnicą Jedwabnym Szlaku. Wędrowały nim karawany
kupieckie z Indii i Chin, z dalekiej podróży wiodącej przez pustynie i górskie
przełęcze. Karawany wyładowane jedwabiem, złotem srebrem, przyprawami,
papierem, perfumami i innymi drogocennymi towarami, nieznanymi
dla zachodniego świata.

Stojąc na tym „skrzyżowaniu” starożytnego świata poczułam się jakbym była częścią tej historii, w podróży po nieznane, zdumiewające produkty, które chciałabym przedstawić i zaoferować w Polsce.

Drogi handlowe Jedwabnego Szlaku spotykały się wówczas w samym centrum
Aleppo, na największym, zadaszonym bazarze świata – Al Madina.
To niesamowite miejsce, świat sam w sobie. Ma on aż 13 km długości,
pełen jest niezliczonej ilość sklepików, warsztatów, magazynów,
wypełnionych jak dawniej tekstyliami, ceramiką, przyprawami, metalami
szlachetnymi, perfumami i mydłami. Wchodząc przez główną bramę
zostaliśmy oszołomieni ilością i różnorodnością przedmiotów, barw,
zapachów.

Podobno Sheakspire nazwał Aleppo uosobieniem rogu obfitości, musiał mieć
na myśli właśnie i ten bazar! Można tam kupić praktycznie
wszystko. Etniczne syryjskie tekstylia przyciągały naszą uwagę swoimi
kolorami, biżuteria kunsztem, oryginalne zastawy do kawy i herbaty
mnogością wzorów. Były tam kopce kolorowych i wonnych przypraw, obfitość
przeróżnych słodkości, baklaw i innych ciastek z cukru, polewanych
miodem, syropem i ponownie cukrem! Na zawsze zapamiętam ten smak
ulicznego jedzenia, bardzo, bardzo słodkiej herbaty i mocnej kawy.
Wędrowaliśmy całymi godzinami przez zatłoczone uliczki,
gubiąc się w plątaninie wąskich, długich ścieżek, odkrywając coraz to
nowe sekcje (chany), noszące nazwy od oferowanych tam produktów.

Nasze codzienne wycieczki  kończyły się zawsze w sekcji Suk al Saboun, czyli mydlanym chanie, centrum produkcji mydła Aleppo.


Poszukując najbardziej szlachetnego, najlepszego jakościowo produktu
spotykaliśmy się z wieloma producentami, którzy receptury i technikę
wytwarzania otrzymywali od swoich przodków z pokolenia na pokolenie.
Tak, jak wieki temu, kiedy mydło z Aleppo było uważane za jeden z
najbardziej luksusowych towarów świata, teraz znów staje się słynne na całym
świecie, z powodu swoich dobroczynnych właściwości, kojących i leczących
skórę.

Mydło Aleppo firmy Mohani wytwarzane jest zgodnie ze starożytną, 
tradycyjną recepturą przez mistrzów mydlarstwa z aleppskich rodzin. 

Nieprzerwanie, pomimo działań wojennych, nasze mydło produkowane jest w Syrii. Dzięki tej inwestycji, wspieramy odbudowę tradycji tego kraju.